Już od kilku dni ważył się los połowy kilograma pietruszki, które czekało na wykorzystanie.
Wreszcie podjęłam decyzję, jak wykorzystać to warzywo. Wpadł mi do głowy pomysł na krem. Myślę, że jego smak świetnie będzie komponował się do pasztetu z soczewicy, jaki mam zamiar upiec na święta :)
Potrzebne są :
- korzeń pietruszki (u mnie 0,5 kg )
- sok z limonki / cytryny
- pieprz czarny lub pieprz cytrynowy
- imbir w proszku
- sól
- do smaku nasiona np. lnu/ słonecznika lub oliwa
Pietruszkęnależy ugotować w niedużej ilości wody (woda powinna przykrywać warzywa).
Gdy będzie miękka należy zblednderować ją na gładką masę. Dodać przyprawy, resztę składników do smaku.
Wreszcie podjęłam decyzję, jak wykorzystać to warzywo. Wpadł mi do głowy pomysł na krem. Myślę, że jego smak świetnie będzie komponował się do pasztetu z soczewicy, jaki mam zamiar upiec na święta :)
Potrzebne są :
- korzeń pietruszki (u mnie 0,5 kg )
- sok z limonki / cytryny
- pieprz czarny lub pieprz cytrynowy
- imbir w proszku
- sól
- do smaku nasiona np. lnu/ słonecznika lub oliwa
Pietruszkęnależy ugotować w niedużej ilości wody (woda powinna przykrywać warzywa).
Gdy będzie miękka należy zblednderować ją na gładką masę. Dodać przyprawy, resztę składników do smaku.
0 komentarze:
Prześlij komentarz